niedziela, 6 listopada 2016

9. Impreza w nowym domu...

...Pocalowalam go w usta w podziekowaniu a potem wzielam pizamke i poszlam do lazienki. Wykapalam sie, ubrałam sie umylam wlosy wysuszylam i bylam gotowa do spania. Byla godzina 2:30 gdy weszlam do sypialni. Neymar juz sobie slodko spal. Polozylam sie cichutko jak tylko moglam obok niego i wtulilam sie w niego nagi tors. I tak zasnelam w objeciach ukochanego.

************************

Gdy się obudziłam Neymara obok mnie nie było. Popatrzylam na zegarek 10:30 pewnie poszedl na trening...Rozciagnelam sie na lozku i postanowilam wstac. Wybrałam ubranie na dzis i poszlam do łazienki. Wzielam prysznic i umylam wlosy. Ubralam sie i zaczelam suszyc wlosy. Wysuszylam je i zrobilam lekki makijaż. Gdy byłam gotowa wyszłam z łazienki i zeszłam na dół. Poszłam do kuchni gdzie znalazłam śniadanie i karteczkę od Neymara.

,,Kochanie nie chciałem Cię budzić bo słodko sobie spałaś. Zrobiłem Ci śniadanie, pojechałem na trening bedę w domu o 13:30-14❤

                   Kocham Twój Ney❤"

Gdy to przeczytałam uśmiechnęłam sie do Siebie. Jaki on kochany pomyślałam. Wzięłam talerz z jedzeniem i poszłam do stołu. Gdy skończyłam jeść posiłek wstałam i umyłam talerz.
Postanowiłam zrobić obiad. Włączyłam telefon i popatrzyłam co mogłabym zrobić na obiad. Postanowiłam ze zrobię warzywa na patelni z ugotowaną piersią kurczaka(inaczej filet z kurczaka jak cos xdd). Gdy już skończyłam robić obiad była godzina 13:20. Nakryłam do stołu i poszłam do salonu. Właczyłam TV i czekałam na Neymara. Skakałam po kanałach gdy usłyszałam że ktoś otwiera drzwi.

-Jestem Aniu!

-Jestem w salonie misiek!- gdy to powiedziałam po kilku sekundach Neymar siedzial juz obok mnie.

-Co tam? Jak sie spalo w nowym domu?- pyta moj chłopak.

-No wiesz poza tym ze sie rozpychasz i rozkladasz na cale łózko to spalo sie super- zaczelam sie smiac, a on popatrzyl na mnie dziwnie

-No ale co ja mam zrobic ze zawsze spalem sam i cale lozko bylo dla mnie- smieje sie- musze sie przyzwyczaic ze mam Ciebie kochanie- gdy to powiedzial popatrzylam na niego a on mnie delikatnie ale i namietnie pocalowal. Gdy sie od siebie oderwalismy powiedzialam:

-Zrobiłam obiad chodz- wstałam i pokierowalam sie do kuchni a Brazylijczyk poszedl za mna.

-Mmmm a co zrobiłaś na obiad?

-Warzywa na patelni i gotowana pierś z kurczaka pomieszalam to iii...nie wiem czy Ci to bedzie smakowac...

-Na pewno mi zasmakuje- mowi radosnie

-Idź umyj rece i siadaj do stolu zaraz podam obiad

-Okey- zrobil tak jak powiedzialam. W trakcie obiadu duzo sie smialismy. Gdy  z jedliśmy obiad postrzatalismy i poszlismy do salonu.

-Aniu...mam pytanie...- mowi spiety Ney

-Co jest? Mam sie bac?- zaczelam sie smiac

-Haha nie, pomyślałem ze moze zrobimy impreze z powodu Twojej przeprowadzki i zamieszkania tu u mnie?

-Nie no jasne! Czemu nie! Tylko mam dzis szkole...do 19:30 jest 15:30 a zajęcia mam o 16:30 to mam jeszcze chwile.

-No to super! Kocham Cie Aniu- mowi slodko

-Ja Ciebie tez Ney- pocalowalismy sie a potem Ney zadzwonil do wszystkich ze dzis jest impreza u Nas.

O 16 Neymar odwiozl mnie do szkoly tańca a sam pojechal na zakupy.
O 19:30 skonczyły sie zajecia wiec poszlam sie umyc i przebrac. O 19:50 wyszlam ze szkoly. Brazylijczyk czekal mnie na parkingu. Przywitalismy sie calusem w usta i przytulasem. Gdy bylismy juz w samochodzie ruszylismmy w strone Naszego domu. Ahhh jak to ładnie brzmi...NASZ DOM.

W domu bylismy o 20:05 szybko poszlam sie przebrac i ogarnac jakos. Gdy bylam gotowa popatrzylam na zegarek 20:55 ulala cos dlugo mi zeszlo pomyslalam. Wyszlam z pokoju i poszlam na dol gdzie byli juz piłkarze Barcy ze swoimi partnerkami.

-Hej Wam!- mowie radosnie witajac sie calusem w policzek.

-No hej! Co tam?- powiedzieli wszyscy chórem

-Haha jest mega super! Ciesze sie ze Was poznałam i ze jesteśmy znajomymi...nigdy nawet bym nie pomyslała ze bedziemy sie kumplowac i ze bede chodzic i mieszkac z moim najwiekszym idolem...marzenia sie jednak spelniaja

-Haha no a widzisz jak sie sprawy potoczyly- smieje sie Pique

-haha no tak!

-Hej chlopaki i dziewczyny!- usłyszelismy Denisa Suareza ktory dopiero dotarl na impreze

-No siemka stary!- witaja sie z nim chlopaki

- Hej Denis my sie chyba nie znamy- mowie

-No cześć, no nie mielismy okazji. Jestem Denis Suarez, a to moja dziewczyna Agata

-A ja jestem Ania, milo mi- mowie do nich obojga

-Nam rowniez.

Widziałam ze coraz wiecej osob przychodzi wiec postanowiłam poszukać Neya.

-Przepraszam kochani ale ide poszukac Neymara

-Haha idz idz

Odeszłam od grona znajomych i zaczęłam szukać mojego chłopaka po miedzy ludźmi ktorych w ogóle nie znałam. Szukałam go z 10 minut aż go zobaczyłam. Podeszłam do niego od tyłu rozmawiał z jakimś chlopakiem.

-Hej kochanie

-Ooo Ania, poznaj mojego brata Jote. Jota to moja dziewczyna Ania.

-Hej Ania, ile ja o Tobie slyszalem- zaczal sie smiac- ale oczywiscie same dobre rzeczy. Neymar nie mogl przestac o Tobie gadac. I zgadnij o czym teraz rozmawialiśmy

-Hmmm...no nie wiem- mowie troche speszona

-O Tobie- zaczal sie bardziej smiac- juz Cie mial szukac ale przyszlas

-Jezu Jota przestań!- mowi zażenowany brazylijczyk

-Haha dobra dobra. Sorka kochani ale fajna muzyka leci ide potanczyc.

-No idz idz

Gdy Jota poszedl tanczyc zostalam z Neymarem sam na sam. No dobra nie calkowicie sam na sam.

-Pieknie wygladasz kotek- mowi brunet zblizajac sie do mnie

-Ty tez misiek- wspielam sie na palce i go pocalowalam namietnie w usta.- idziemy tanczyc?

-Jasne chodz!- polozyl szklanke z drinkiem na stol i poszlismy sie bawic. Po trzech piosenkach postanowilismy troche odpoczac. Była 23 a Neymar byl juz wstawiony...Ba...malo powiedziane. Pomalu tracil kontrole nad tym co robi. Musiałam isc do łazienki wiec powiedzialam mu ze za chwile wroce on powiedzil tylko okey. Gdy wróciłam zaczełam go szukać, gdy go juz znalazłam zobaczyłam go z pewną dziewczyną...zabrakło mi tchu w piersiach gdy zobaczyłam co robia....




*************

Cześć Kochani! Przepraszam że rozdział dopiero dziś miał sie pojawić 1 Listopada, ale nie bylo mnie w szkole miesiac i musialam wszystko nadrobić😘 mam nadzieje ze sie nie gniewacie❤
A co do rozdzialu...jest bardzo krotki ponieważ chciałam go skończyć w tym momencie. Jak myślicie z kim Ania zobaczyła Neymara? I dlaczego tak zareagowała gdy ich zobaczyła? I co oni robili?

Pozdrawiam wszystkich i zachecam do KOMENTOWANIA. Nastepny rozdział bede sie starała jak najszyciej napisac.

Do nastepnego! /Neymarowa❤❤❤

5 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że Neymar nic.nie spieprzył, bo dopiero co zaczeli sobie ukladać wspólne życie :/ oby oni tylko rozmawiali, ale to chyba nie przysporzyło by jej brak tchu. Bie pozpstaje mi nic jak tylko czekać co sie dalej wydarzy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ale nie bedzie ciekawie po miedzy nimi😘 ale zobaczycie co sie bedzie dziac😘 rozdział jest w trakcie pisania tak ze moze bedzie niedlugo😘 ciesze sie ze ktos to czyta❤

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Kochana zobaczysz w nastepnym rozdziale❤❤❤

      Usuń
  3. Wszystko tutaj dzieje się tak szybko, że trudno to ogarnąć XD jestem ciekawa co dalej. Chyba dzień po tym jak razem zaamieszkali nie zdradził by jej, bo to byłoby bez sensu

    OdpowiedzUsuń